#17 Warm Hearts

Ho! Ho! Ho! Witajcie Kochani! Byliście grzeczni, Mikołaj był? My razem z P. nie obchodzimy mikołajek - ale za to obdarowujemy się na gwiazdkę. Jednak w tym roku Mikołaj nas zaskoczył ;-) Pojechaliśmy na weekend do domu P. pilnować psa pod nieobecność jego mamy, a rano czekały na nas małe upominki ;---)

"Christmas Leganed" - to ogrzewacze rąk (skąd Mikołaj wiedział, że pomimo najcieplejszych rękawiczek zawsze dłonie mi marzną ;-) Ciepłe serduszka posiadają w środku ciecz która krystalizuje się i potrafi wytwarzać ciepło przez około 30 minut. 
Stworzone dla zmarluchów i tak pięknie wyglądają ;-)
A wy jak radzicie sobie z zimnymi dłońmi?
Uściski!


Komentarze

  1. Stworzone dla mnie :)
    Ja marznę zawsze, nawet wiosną i latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny upominek i dobry gadżet :))). Mi by się przydał nawet latem, bo krążenie słabe i ciągle mam zimne :)))
    Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie ma takich magicznych wkładek do butów:)

    U mnie zimne dłonie zawsze lądują pod strumieniem ciepłej wody:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Był Mikołaj, nawet całkiem bogaty, musiałam być ogromnie grzeczna ;)))
    Piekne są te serca!!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. super te gorące serduszka, warto mieć je przy sobie na te zimowe dni ;)
    Mamy zawsze wiedzą co dobre.
    Obserwuję i zapraszam do obserwowania do mnie
    http://kasiakoniakowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałoby mi się takie serduszko, moje dłonie często marzną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rękawiczki obowiązkowo zawsze przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz